Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeansy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeansy. Pokaż wszystkie posty

07 maja 2013

Kropeczkowe DIY, szorty po naszemu :)

Witam Was moi Kochani :)
Po bardzo, bardzo długiej przerwie pojawiam się dziś z kolejnymi przeróbkami :)
Dzisiaj moim Watch Outtt były spodnie jeansowe w kropki. Ze względu na to, że budżet chwilowo jest ograniczony wykorzystałam groszowe cuda, które udało mi się zdobyć. Zakupiłam za parę złotych nowe spodnie, które prawdopodobnie były wcześniej dzwonami, które ktoś odciął w nogawkach ( niestety niewiem jak się to stało, ale nie mam zdjęcia z przed :( ). Nowe z metkami, lecz jednak jak przymierzyłam w domu okazały się za małe, ale to niiiiccccc:) Ponieważ pojawiła się okazja do tego żeby je wykorzystać do przeróbki :)

To co zrobiłam to :

1. Obcięłam nogawki i podwinęłam pod spód, aby ładnie się układały i nie pruły.
2. Znalazłam w grafice na googlach wzór moich kropek :) chyba była to tapeta z Leroy Merlin :P - z góry przepraszam :)
3. Wydrukowałam i wycięłam sobie szablon i gotowe :)
4. Pomalowałam kropki farbką (do tkanin), która miała być w kolorze turkusu, ale jak widać spodnie są za ciemne i niestety kolor wyszedł zupełnie inny.

I oto efekt :







I jak Wam się podoba pomysł ?

Spodenki można kupić na stronie : http://www.vinted.pl/kobiety/szorty-rybaczki/278586-szorty-spodenki-diy-kropki-jeans-ciemny-granat-r-xss , więc zapraszam serdecznie :)
Miłego dnia :)


05 kwietnia 2013

Koronkowe słodkości:)

Tak jak obiecałam pokazuje dziś kolejny etap przeróbki moich szortów :)
Niestety tyle miałam na nich pomysłów, że w gruncie rzeczy zamiast je pomalować nowymi farbkami to przyszyłam koronkę :) Koronkę a raczej kawałek szmatki z koronki ( prawdopodobnie kawałek obrusa, firanki czy innej twórczości :P) kupiłam za 2 zł w SH :P Jest koloru lekko kremowego, ale idealnie pasuje do moich spodenek, które jak widzieliście nie są całkiem wybielone.
A oto efekty mojej twórczości wczorajszej :















Nie będę za dużo wyjaśniać jak to się stało :) Wspomnę tylko, że aplikację z tyłu przyszyłam ręcznie, aby nie zaszyć kieszonek a przód udało mi się nawet przyszyć na maszynie zwykłym szwem :) Efekt myślę, że zadowalający :) Teraz czekam tylko na lato.......
Pozdrawiam :)

Ps.: Przepraszam Was za sweter na zdjęciu, jest to stary sweter mojej mamy :P, w którym chodzę po domu, ale nawet jakoś się zgrał z resztą :)

A oto zdjęcie, które m.in. stało się moją inspiracją : (pochodzi z portalu stylowi.pl)

01 kwietnia 2013

Zmiana nazwy bloga nadaje mu sens :)

Piękny, śnieżny, poplątany z deszczem, ten prima aprilis-owy dzień :) Tak oto bym nazwała chaos, który pojawia się na zewnątrz za naszymi oknami, no ale cóż... trzeba działać ... choć dziś jak sami zobaczycie działamy "lekko szarawo" :)

Na początek krótko wspomnę tylko o zmianie nazwy bloga - dlaczego watch outtt ? - bo to co pojawi się w internecie -> może stać się moją inspiracją. Bo to w co się ubierzesz na spacer - > może stać się dla mnie inspiracją. Bo to co pójdzie w telewizji -> może stać się moją inspiracją, bo wszystko co nas otacza może zostać złapane przez Watch Outtt !!! :)

A teraz przechodzimy do zmian :
Pokaże wam jak wyglądały etapy przerabiania długich jeansów w krótkie spodenki z zastosowaniem wybielacza :
Oto nasz punkt startowy :


Najpierw należy je skrócić - na poniższym zdjęciu nieco przesadziłam ze skosem, przyznaje, że przycinałam je chyba 3 razy :P Najpierw ubierz spodnie narysuj na nich kreskę oznaczającą wymaganą długość , potem zdejmij złóż nogawkę do nogawki i tnij :) Pamiętaj - zostaw jakieś 2 cm na podszycie!!!




 To efekt po ok. trzech próbach :)


 Dół najpierw zawijamy i przypinamy pinezkami, a potem fastrygujemy - ręcznie podszywamy, ponieważ potem będzie nam lepiej szyć na maszynie.






W trakcie pojawiały się jakieś kombinacje, ale jednak to nie to co chcemy uzyskać :)


Tak wyglądają podszyte ręcznie :



 Podszyłam dół na maszynie (czego nie pokazałam) i teraz wkracza nasz przyjaciel - Filip :) - tak tak, nie musi być to drogi wybielacz, kupiłam najtańszy w sklepie ok. 3,60 zł. Potrzebna jest również jakaś miska no i rękawiczki (żeby nam się ręce nie poparzyły).


Wstawiam zdjęcia podczas wybielania - wyglądają mało atrakcyjnie - i powiem szczerze byłam przerażona tym widokiem :) Wyjaśnię tylko, że najpierw moczyłam w misce gdzieś do połowy spodenek - nie zostawiajcie tego i nie odchodźcie!! - nie chcemy mieć równej linii oddzielającej nasze kolory :) Po ok. 15-20 minutach wyjęłam, położyłam w wannie i oblewałam po miejscach, które chciałam jeszcze odbarwić.






Oto efekt końcowy (niestety widać moje niepozornie brzydkie szwy :P - moja maszyna robi mi psikusy i zrywa mi nitkę w trakcie szycia - staruszka ). Na dodatek szyłam szarą nitką, która obecnie nie pasuje. Ale spokojnieeee.... kupiłam farbki do tkanin na allegro, więc pokaże wam dalszą przemianę tych spodenek jak je pomaluje :)




Na koniec taka uwaga - u mnie po wybieleniu powstały jakieś brązowo - żółte plamy w części białej. Można je usunąć - trzeba je tylko wyprać - najlepiej w pralce :)



I to wszystko,
Trzymajcie się cieplutko :)